Obrowo k. Torunia · od 2016

Zbudowałem fabrykę elektroniki od zera.

Samouk. Buduję produkty, systemy i zespoły, które mają sens biznesowy - i działają beze mnie. Elektronika była pierwszym narzędziem, nie celem.

Karol Wojtylewski
Karol WojtylewskiObrowo k. Torunia

Nigdy nie miałem dyplomu inżyniera. Miałem problem do rozwiązania - i nauczyłem się go rozwiązywać.

Droga

Od piekarnika w garażu do własnej hali

Nie odziedziczyłem firmy ani know-how. Zbudowałem jedno i drugie, ucząc się po drodze - szybciej, niż sam się tego spodziewałem.

początek

Komputery i pierwszy robot

Od dziecka kręciły mnie komputery i informatyka. W podstawówce składałem i naprawiałem komputery, zaprojektowałem swojego pierwszego robota minisumo i jeździłem z nim na zawody. Już wtedy wiedziałem, że chcę budować.

nastolatek

Gospodarstwo - pierwsza szkoła pracy

Obok komputerów było gospodarstwo. Pomagając rodzicom i bratu (Piotrowi), nauczyłem się ciężkiej pracy: robota musi być zrobiona, niezależnie od pogody i humoru. To ukształtowało mój charakter bardziej niż cokolwiek później i jestem im za to wdzięczny.

nastolatek

Pierwsze własne narzędzia - zarobione

Chciałem robić więcej robotów, ale nie miałem na to pieniędzy - więc dorabiałem, m.in. u brata (Damiana). Za pierwsze zarobione pieniądze kupiłem własną stację hot-air. Pamiętam sobotę, gdy za całodniową robotę dostałem 200 zł - wtedy był to dla mnie kosmos. Do dziś jestem mu za to wdzięczny.

technikum

Sam się zgłosiłem na praktyki

Serwis komputerowy, później wsparcie B2B i realizacja zgłoszeń pod presją czasu. Tu odkryłem, że presja mnie mobilizuje, a nie blokuje.

studia

Zobaczyłem rynek EMS od środka

Sprzedaż, konfiguracja, organizacja montażu PCB, wyceny. Zrozumiałem, jak działa kontraktowa produkcja elektroniki - i postanowiłem zbudować to po swojemu.

2016

Pierwsze zlecenie - i garaż zamiast fabryki

Komunikatory dla dzieci z porażeniem mózgowym. Montaż w garażu rodziców, z piekarnikiem zamiast profesjonalnego pieca. Działalność jednoosobowa, jeden klient, zero zaplecza.

2020

Z JDG w spółkę - ze wspólnikami z grona klientów

Marka, którą zbudowałem jako jednoosobowa działalność, przeszła w sp. z o.o. razem z ludźmi, którzy najpierw byli klientami, a potem uwierzyli w projekt na tyle, żeby wejść w niego na poważnie.

dziś

Własna hala, zespół, działająca produkcja

MICROBOTIC projektuje i produkuje elektronikę dla wymagających klientów B2B. Maszyny sprowadzaliśmy i uruchamialiśmy sami - zespół zna swój park maszynowy do śruby.

Teraz

Gdzie jestem dziś

Dwie rzeczy dzieją się u mnie równolegle.

W MICROBOTIC

Prowadzę firmę, którą zbudowałem

Odpowiadam za strategię, procesy i wdrożenia, prowadzę etap koncepcji w projektach i rozwijam zespół. Cel, nad którym pracuję: żeby firma działała coraz mocniej, nie opierając się na mnie przy każdej decyzji.

PO SWOJEMU

Buduję, eksploruję, pomagam innym

Ciągnie mnie stawianie własnych systemów (open source, odzyskiwanie kontroli nad infrastrukturą), praktyczne wykorzystanie AI i własne pomysły produktowe. A coraz częściej najwięcej daje mi pomaganie ludziom: układanie ról wokół tego, w czym ktoś jest naprawdę mocny, i sprawdzanie, czy techniczny pomysł ma sens biznesowy - zanim ktoś w niego wejdzie. W tę stronę chcę iść dalej, też jako mentor.

Jak pracuję

To, w czym jestem naprawdę dobry

Nie projektuję płytek i nie stoję przy linii - od tego mam świetny zespół. Moja robota jest o poziom wyżej: produkt, system, ludzie.

01

Produkty, które bronią się biznesowo

Buduję rozwiązania i oceniam, czy techniczny pomysł ma sens operacyjny i finansowy - zanim ktoś wyda na niego pieniądze.

02

Systemy, które działają beze mnie

Projektuję organizacje, procesy i infrastrukturę tak, żeby były skalowalne, odporne na zmiany i nie zależały od jednej osoby.

03

Czytanie ludzi

Odkrywam, w czym ktoś jest naprawdę mocny, i układam rolę wokół tej „supermocy". Dobrze ustawiony człowiek robi więcej niż dziesięciu poganianych.

04

Rozumienie od środka

Piszę własny firmware, buduję agentów AI i stawiam systemy open source - najlepiej rozumiem to, co sam złożę. Pewnie dlatego ciągnie mnie hakowanie: rozłożyć, zrozumieć, złożyć lepiej.

Warsztat

Czym buduję - własnymi rękami

Nie tylko zarządzam. Jestem samoukiem, który sam składa narzędzia, których używa: piszę firmware, buduję agentów AI i stawiam systemy open source. Najlepsze wyniki nie brały się u mnie z doświadczenia, tylko z szybkiego wchodzenia w nowy obszar - od serwisu, przez montaż SMT, po Linuksa i własnych agentów.

Claude Code - własni agenci i skille Firmware STM32 (bare-metal) Linux / VPS ERPNext / Frappe Git / Gitea KiCad Open source infra AI w praktyce
Na czym stoję

Trzy zasady, które w gruncie rzeczy są jedną

Mówić jak jest, bez owijania w bawełnę. Tego oczekuję od siebie i tego sam się trzymam.

/ Prawda
/ Szczerość
/ Transparentność
Co dalej

Drzwi są uchylone

Nie sprzedaję gotowego pakietu - jeszcze. Ale jeśli budujesz coś na styku technologii i biznesu, masz pomysł, który chcesz sprawdzić, albo szukasz kogoś, kto myśli procesami i zna drogę od pomysłu do gotowego urządzenia, albo chcesz, żeby ktoś z Twojego zespołu wszedł na wyższy poziom - napisz. Najwyżej okaże się, że to nie temat dla mnie. Powiem Ci to wprost.

Napisz do mnie →